Ozdobny karnisz metalowy podwójny

 

Nigdy specjalnie nie przeszkadzali mi sąsiedzi. Na naszym osiedlu jest raczej spokojnie i ogólnie panuje raczej sympatyczna atmosfera. Mamy nawet kilka osób, z którymi można pogadać czy pośmiać się. Takie zwyczajne osiedle bez większych problemów. Bloki są ustawione bardzo blisko siebie także z mojego okna w kuchni widać balkony ludzi z bloku naprzeciwko, ale nie jestem wścibska i nie zaglądam innym do życia. Sama cenię sobie swoją prywatność i nie chciałabym być szpiegowana.

Zasłonka i firanka okienna

karnisz metalowy podwójnyNie tak dawno temu do bloku naprzeciwko wprowadziła się starsza pani. Nie interesowałoby mnie to zbytnio, bo już na pierwszy rzut oka wygląda mało sympatycznie, ale zauważyłam mimowolni, że jej jedynym zajęciem w ciągu dnia jest siedzenie na balkonie, albo w oknie i gapienie się na nasz blok. Ta kobieta jest jak monitoring, większość dnia spędza na zaglądaniu w nasze okna. Z początku to mi się nawet jej szkoda zrobiło, bo może nie ma rodziny albo jest taka samotna i szuka kontaktu z ludźmi. Jednak, kiedy ostatnio zwróciła mi uwagę, że mój mąż podlewa kwiaty w samych bokserkach i powinnam się wstydzić to wyprowadziła mnie z równowagi. Nawykałam jej, że nie życzę sobie, żeby ktoś nas podglądał to prychnęła na mnie tylko i wróciła do domu do swojego ulubionego zajęcia, czyli wgapiania się w nasze okna. Czułam się trochę bezradna, no bo co miałam zrobić takiej kobiecinie. Przestałam się czuć komfortowo we własnym domu. Jednak jak to mówią, jak nie możesz zmienić kogoś to zmień siebie, więc wpadłam na przebiegły plan. Ozdobny karnisz metalowy podwójny zawisł nad każdym oknem, które starsza pani mogłaby pooglądać. Na pierwszych haczykach gruba firanka, gęsta jak zsiadłe mleko, a na drugich solidna zasłona nasze wieczorne zabezpieczenie. Karnisze są niewielkie, nawet w kuchennym oknie nie przeszkadzają mi ich obecność, a przynajmniej mam pewność, że wścibska baba nie znajdzie już w naszych oknach żadnej uciechy. Teraz mąż może bez problemu poruszać się po mieszkaniu w samych bokserkach, mnie to absolutnie nie przeszkadza. Zasłony i firany dodały nawet trochę elegancji naszym pomieszczeniom. Szczególnie ładnie wygląda to w sypialni.

Wścibska sąsiadka nadal przesiaduje w oknie i monitoruje nasz blok. Raz nawet spotkałam ją, w trakcie wyrzucania śmieci i rzuciła jakąś uwagę o tym, że nikt normalny nie ma zasłon w kuchni. Zaśmiałam się wewnętrznie, bo wiem, że tę małą sąsiedzką bitwę wygrałam honorowo i w wielkim stylu. I pomyśleć, że to było takie spokojne osiedle zanim wprowadziła się owa sąsiadka. Teraz mam karnisz metalowy podwójny nad każdym oknem i nawet wścibskie emerytki nie są mi straszne. Współczuje innym naszym sąsiadom, kilku nawet uprzedziłam o swoim odkryciu. Pewnie niedługo zabraknie okien do podglądania. Nikt nie lubi szpiegowania.

 

Ozdobny karnisz metalowy podwójny
Przewiń do góry